Ten blog to dla mnie przygoda,proba zaczarowania kuchni,aby stala sie miejscem odkrywania nowych pasji,zdobywania umiejętnosci i doskonalenia samej siebie.To takze ogromna przyjemnosc i lekcja pokory...
O autorze
Zakładki:
100 lat z Lucy
? ?
Durszlak.pl
?Akcja przetwory 2011 ?
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Paprykujemy 2
Chętnie bywam
Chleb domowy
Festiwal pierniczkow
Http://durszlak.pl/
Kawa
Kontakt - wielg@ onet.eu
Odwiedzam
Porady
Uczestnicze
Uwaga -jezeli ktos uwaza,ze jego blog,pomysly lub inne tresci zostaly w sposob niewlasciwie przeze mnie wykorzystane-prosze o kontakt,natychmiast je usune.
Z zycia wziete
Tagi
piątek, 18 listopada 2011
chleb pszenno zytni z siemieniem lnianym

Bardzo kusil mnie ten chlebek i jak tylko kupilam siemie lniane zaraz odszukalam ten przepis

http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2011/02/pszenno-zytni-chleb-z-siemieniem.html 

Chleb okazal sie bardzo smaczny, jak obiecywala Liska ma wspanialą, chrupiącą skorke i spręzysty, bardzo dobry w smaku miązsz. 

 

 

przepis cytuje za Liską, ktorej niezmiernie dziekuje za ten eksperyment i podzielenie sie nim z nami

 

Zaczyn


30 g zakwasu żytniego
100 g pszennej mąki
100 g wody

Wymieszać, odstawić na 12-16 h.

Siemie lniane


100 g siemienia lnianego
180 ml wody

Wymieszać, odstawić na 12-16 h.

Następnego dnia

 Zaczyn połączyć z siemieniem i dodać

100 g mąki żytniej (dowolnej)
400 g mąki pszennej (dowolnej)
400 g wody
15 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka suszonych instant, ale lepiej świeże)
2 płaskie łyżeczki soli (ok. 17 g)

 Ciasto wyrobić mikserem lub łyżką. Nie trzeba wyrabiać go zbyt długo, wystarczy  tyle, by składniki dobrze się połączyły.
Przełożyć ciasto do keksówki (ok. 30 cm) wysmarowanej olejem, wysypanej otrębami żytnimi.
 Odstawić do wyrastania ok  30-60 minut, ciasto wyraźnie urośnie i wypełni foremkę.
Piekarnik nagrzać do 210 st C.
Wstawić chleb (wierzch delikatnie spryskać wodą).
Piec 10 minut, zmniejszyć temperaturę do 180 st C i dopiekać ok. 40 minut.
Skórka powinna być wyraźnie rumiana.
Po upieczeniu ostudzić na kuchennej kratce.
  

 

 

wszystkim gorąco polecam, nie tylko smaczny ale  takze  zdrowy chleb. Smacznego

 

środa, 26 października 2011
chleb mieszany na zakwasie z dodatkiem drozdzy

Zabierając sie za kolejny chlebek znow siegnelam do przepisow Kass i tym razem padlo na ten 

 http://smakiaromaty.blogspot.com/2010/04/chleb-mieszany-na-zakwasie-z-dopalaczem.html

 

 

 Chlebek  jest przesmaczny, z chrupiącą, twardą skorką i ma taki fajny, spręzysty miązsz. Bardzo mi  odpowiada i jestem pewna, ze bede go piekla czesto, zwlaszcza,ze dodatek drozdzy znacznie przyspiesza sprawe...

 

 

 

3/4 szkl aktywnego zakwasu żytniego
  450g mąki pszennej chlebowej
  170g mąki pszennej razowej
  200g mąki żytniej typ 720
  2 płaskie łyzki soli
  600ml wody
  30g świeżych drożdży -dalam pol lyzeczki suszonych
  1 łyżeczka cukru
  1 łyżka kminku

Do miski wsypać mąki, sól, cukier i zakwas. W odrobinie ciepłej wody rozpuścić drożdże, dodać do miski, wlać wodę i włączyć mikser na małych obrotach. Kiedy wszystkie składniki się połączą dodać rozgnieciony w moździerzu kminek.
Włączyć szybsze obroty i wyrabiać 2-3 minuty. Wyjąć ciasto na stolnicę, lekko zagnieść, ukształtować kulę i włożyć do naoliwionej miski. Przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po 40 minutach złożyć ciasto. Kiedy podwoi objętość (po ok 1,5 - 2 godzinach) wyjąć ciasto, podzielić na dwie części i uformować bochenki. Ja skorzystalam z dwoch foremek. Umieścić złączeniem do góry, w wysypanych mąką koszykach, po czym włożyć do dużych foliowych toreb. Pozostawić w cieple do wyrośnięcia. 
Nagrzać piekarnik z kamieniem do 220stC. Wyrośnięty chleb ostrożnie przełożyć na łopatę, naciąć i wsunąć na rozgrzany kamień do naparowanego piekarnika. Po 10 minutach zmniejszyć temp. do 190stC i piec jeszcze ok 30 minut. Wyjąć na kratkę i ostudzić.

Polecam serdecznie i dziekuje Kass za przepis.

 

środa, 07 września 2011
buleczki wiatraczki WP#121

Spodobaly mi sie bardzo. Ba! Latwo podziwiac, trudniej zrobic...Kiedy oglądalam instruktaz na zdjeciach, wszystko bylo proste. Gdy przyszlo wspolpracowac z ciastem i wykręcac sliczne wiatraczki-wyszlo cos, co polowicznie przypominalo motyla  lub zakręcony kwiatek. Co by jednak o ksztaltach nie powiedziec,w smaku im niczego zarzucic nie mozna. Normalnie pyszne są, chrupiące i natychmiastowo zjadliwe.. polecam, serdecznie!

 

hptt://gospodarneszczescie.blogspot.com/2011_07_01_archive.html

Windmuhlenbrotchen


Bułki wiatraczki

Zakwas


45g maki pszennej razowej
45g wody
5g zakwasu

Ciasto właściwe


 zakwas

30g maki żytniej razowej
225g maki pszennej 550- uzylam chlebowej
150g wody
6g soli

Składniki  zakwasu  wymieszać i odstawić w temp pokojowej na 14-16 godzin. Po tym czasie wymieszać powstały zakwas z wodą i mąką  i odstawić na 30 minut. Dodać sól i wyrabiac przez 7 minut
Odstawić na 2,5 godziny.W tym czasie skladac raz po 50 minutach, a drugi raz po 100 minutach .
Nastepnie z kuli oderwać 8 kawałków, uformować kulki i odstawić na 20 minut pod przykryciem.
Z kulek uformować podłużne "wrzeciona" i odstawić na kolejne 20 minut.
Przy pomocy trzonka drewnianej łyżki odcisnąć najpierw w wzdłuż a później w poprzek "wrzecionka". Przewrócić spiralnie,  składać po dwa, skleić w środku .Palcem przytrzymać środek i okręcić o 360 stopni ten wiatraczek.
Powinien się sam ułożyć. Przewrócić naciśniętą stroną w dół, położyć na desce z mąką , przykryć i odstawić na kolejną godzinę. 
Piekarnik rozgrzać do 250 stopni.Wiatraki przewrócić naciśnięta strona do góry,do piekarnika wstawić naczynie z woda i piec wiatraczki 25-30 minut. 

 

 

 

 

A ponizej smaczny motylek w wersji dla malych niejadkow..

 

 

sobota, 27 sierpnia 2011
chlebek z dodatkiem mąki owsianej

W oparciu o przepis na chleb razowy

http://smakimojejkuchni.blox.pl/2011/07/chleb-pszenny-razowy.html#ListaKomentarzy 

powstal rownie smaczny, rownie zdrowy i rownie wart sprobowania chleb z mąką owsianą.

 

 

Chleb w zasadzie niewiele rozni sie w smaku od chleba pszennego, jesli dodatek mąki nie jest znaczący ale zdecydowanie warto sprobowac eksperymentu z mąką owsianą, chocby ze względu na niebagatelne walory niedocenianego wciąz owsa.

 

 

 

poprzedniego dnia

 

mieszamy ze sobą  pol szklanki zakwasu -u mnie zytni

                              2 szklanki mąki pszennej chlebowej

                              szklanke wody

odstawiamy pod przykryciem na noc

 

nastepnego dnia dodajemy

 

szklanke mąki owsianej

3 szklanki mąki pszennej chlebowej

2 szklanki wody

lyzke soli

lyzke oliwy

opcjonalnie -jesli zalezy nam na czasie- odrobine drozdzy suszonych

 

ciasto wyrabialam mieszając lyzką do momentu az ladnie odchodzilo od scianek miski i od samej lyzki. Odstawilam do podwojenia objetosci, przelozylam do  2 foremek-keksowek i ponownie odstawilam do wyrosniecia. Gotowe, wyrosniete chleby wstawialam do nagrzanego do 230 st piekarnika, umieszczając pod spodem naczynie z gorącą woda. Po 10 min obnizylam temp do 200 st i dopiekalam 40 min.

 

 chlebek dodaje do akcji- chleby na zakwasie

zapraszam do skosztowania

smacznego! 

niedziela, 17 lipca 2011
chleb pszenny razowy

Wracam do tematu pieczywa, ktorego zabraknąc nie moze. Bo choc nie samym chlebem czlowiek zyje, to bez niego jakos obejsc sie nie moze... Pewnie, są diety, ktore ten drobny acz wyjątkowy skladnik odrzucają, ja zas przyznac sie musze, ze wolalabym nigdy z takiej diety nie korzystac. Powod prosty- ja baaardzo lubie chleb!

Dzis chlebek pszenno-zytni, z dodatkiem razowej mąki. W smaku szczegolny, doskonale komponujący sie z roznymi dodatkami, u nie z racji upodoban malej Jessiki musial skomponowac sie z miodkiem- i niezle mu poszlo.

Wracając do przepisu, oparlam sie na tym od Mirabbelki

 

http://www.cincin.cc/lofiversion/index.php/t3482.html 

 

 

Cytuje

 

ZACZYN


- 1/2 szkl. zakwasu zrobionego z maki żytniej i wody
- ok. 1 szkl. letniej dobrej wody
- 2 szkl. maki żytniej razowej lub pszennej razowej, mozna uzyc jednego rodzaju, mozna zrobic pol na pol

Całość mieszamy i odstawiamy na minimum 2-5 godz, mozna na noc. 

WYROB CIASTA I WYPIEK


Do zaczynu dodajemy w kolejności
- 1 i 1/2 szkl. wody  
- 1 łyżkę soli
- 1 łyżkę cukru ciemnego z melasa
- 1 łyżkę oliwy (opcjonalnie)
- ok. 4 szkl. pszennej razowej typ 2000

Całość mieszamy bardzo porządnie ok. 10 minut, najlepiej mechanicznie  aż widać będzie jak tworzą się bąble i ciasto dosłownie oddycha. Odstawić na ok. 40 do 1 godziny przykryte w zacisznym miejscu. Delikatnie przełożyć do foremek. Podobnie jak Mirabbelka uzywam silikonowych-idealnie sie sprawdzają. Ta ilość wystarcza na 2 keksowki, wypełnione w 2/3. Trzeba im pozwolić wyrosnąć aż do brzegu foremek. 
Ciasto jest bardzo luźne, nie da się utworzyć z niego bochenka. 

 

 

 

 

Wstawic foremki do zimnego piekarnika i piec w sumie godzine, pierwsze pol godz w 200 st C, potem obnizyc nieco temp. Ja do ciasta wlasciwego dodalam w polowie mąki razowej i pszennej chlebowej, z prostego powodu- braklo tej pierwszej...

 

 

 

niedziela, 10 lipca 2011
najłatwiejszy chleb żytni

Tym razem sięgam do niezastąpionej   Pracowni Wypiekow Liski, aby moc delektowac sie przesmacznym, zytnim chlebkiem..

 

 

 Nie mam sporego doswiadczenia w wypiekaniu chlebow zytnich, totez zaczynam od najlatwiejszego, jak na to i nazwa wskazuje. Balam sie troche, ale jakos poszlo...

 

 

Przepis cytuje za Liską

 

Najłatwiejszy chleb żytni na zakwasie
z prażonym słonecznikiem

Dzień przed pieczeniem

1 łyżka zakwasu żytniego (dokarmionego 10-12 godzin wcześniej)
150 ml wody
150 g mąki żytniej chlebowej typ 720

Po 12-18 godzinach dodac

380 g mąki żytniej chlebowej typ 720
1,5 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki drożdży instant (opcjonalnie)
200 ml wody w temp pokojowej
50 g prażonego słonecznika

Wszystkie składniki oprócz pestek łączymy za pomocą miksera lub łyżki. Nie należy miksować zbyt długo. Na końcu dodajemy uprażony i ostudzony słonecznik.
Przełożyć ciasto do keksówki o długości 26-30 cm wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami żytnimi. Przykryć folią spożywczą i odstawic do wyrastania. W zależności od temperatury, zajmie to 2-6 godzin.
Chleb mniej więcej podwoi swoją objętość. Nie należy wstawiać do piekarnika niewyrośniętego chleba.
Wstawić do zimnego piekarnika, nastawić temp. 230 st C. Po 30 minutach zmniejszyć do 210 st i piec jeszcze ok 30 minut.
Warto po ok. 30 minutach od wstawienia chleba sprawdzić, jak się piecze, ponieważ czas pieczenia zależy tu przede wszystkim od tego, jak szybko nagrzewa się piekarnik. Jeśli chleb za bardzo rumieni się z wierzchu, należy przykryć go folią aluminiową i dopiekać pod nią.

Ostudzić na kuchennej kratce


 

 

Nie bede tutaj nikogo zachecac, bo znakomita większosc z Was wypieka duzo bardziej skomplikowane i niesamowite zytnie specjaly, totez pozwole sobie tylko przyklasnąc zytnim wypiekom i zyczyc wszystkim smacznego.. 

wtorek, 05 lipca 2011
light silesian rye

Chlebowego szalenstwa ciąg dalszy. Dzis chlebek z tej strony

 http://mojeekspresjekulinarne.blox.pl/2010/10/Light-Silesian-Rye-chleb-zytni-jasny.html

Chlebek bardzo smaczny, chrupiąca skorka i "dziurzasty " srodek, czyli taki, jaki lubie najbardziej

 

 

 cytuje za Gosią

 

przepis pochodzi z ksiązki- Local breads - Daniel Leader

Składniki

Zaczyn


1/4 szklanki zakwasu 
1/3 szklanki letniej wody
1/2 szklanki mąki żytniej

Składniki na zaczyn wymieszać razem, pojemnik przykryć folią i odstawić na 8 -12 godzin (temp. pokojowa)

Ciasto główne


1 do 1 i 1/4 szklanki letniej wody
1 łyżeczka suszonych drożdży
3 i 3/4 szklanki mąki pszennej chlebowej
1 i 1/2 łyżeczki soli

Do dużej miski wlać cały zaczyn, wodę (zacząć od szklanki), drożdże i sól. Wymieszać

Następnie powoli dosypywać mąkę, cały czas mieszając. Ciasto wyrabiać przez około 10 minut, aż zrobi się gładkie i jednolite. Ciasto powinno się delikatnie lepić, ale nie może mieć rzadkiej konsystencji.

Ciasto przełożyć do czystej naoliwionej miski, przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 2 do 2 i 1/2 godziny.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na oprószony blat mąką. Uformować zgrabną kulę lub podłużny bochenek ( który można umieścić w natłuszczonej keksówce) Przykryć i odstawić na około godzinę . Wyrośnięty bochenek przed pieczeniem można posmarować wodą i posypać kminkiem.

Pieczemy przez około 40 minut w 200 *C


 

 

 

 

 

Jednak nie samym chlebem zyje czlowiek, tym razem zapraszam do Greystones oraz w malownicze okolice Wicklow

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 03 lipca 2011
chleb zytnio-pszenny z ziemniakami na dwoch zaczynach

Idąc za ciosem dalej wypiekam najrozniejsze chlebki, ktorych obfitosc i kusząca smakowitosc roztacza sie na tylu blogach.  Jest w czym wybierac, jest i co smakowac, cieszyc sie sukcesami i walczyc z porazkami.. tym razem z cudownego bloga Kass pyszny chleb z ziemniakami.

 

 

Przepis wiernie przytaczam z bloga Kass

 http://smakiaromaty.blogspot.com/2011/06/chleb-zytnio-pszenny-z-ziemniakami.htm

 

/1 większy bochen -ok 1200g- lub 2 mniejsze/

 Wieczorem przygotować zaczyn zakwasowy


* 150g mąki żytniej chlebowej - typ720
* 50g mąki żytniej razowej - typ 2000
* 30g zakwasu żytniego
* 200g wody letniej
* 1/2 łyżeczki soli
* 1/2 łyżeczki cukru
Wymieszać, przykryć szczelnie i zostawić na blacie na 8-10 godzin.

 W drugiej misce przygotować zaczyn drożdżowy


* 250g mąki pszennej chlebowej lub zwykłej
* 220g wody letniej
* 10g świeżych drożdży
* 1/2 łyzeczki soli
* 1/2 łyżeczki cukru
Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, wlać do mąki z solą i cukrem, wymieszać dokładnie. Miskę przykryć szczelnie np folią spożywczą, odstawić na blacie na 8-10 godzin.

 Rano połączyć zaczyny i dodać


* 150g mąki pszennej chlebowej
* 80g mąki żytniej chlebowej
* 1 łyżeczka soli
* 1 łyżeczka cukru
* 3 zgniecione widelcem ziemniaki (ok 1/2 szklanki)
* ok 50g wody
* 1 łyżeczka zmiażdżonego kminku - opcjonalnie

Połączyć zaczyny, dodać resztę składników i wyrobić ciasto przez ok 5-7 minut.
Miskę przykryć i odstawić na ok 70minut do wyrośnięcia.

1) Garnek żeliwny:
Po wyrośnięciu ciasto przekładamy (bez formowania) do koszyka lub miski -o wielkości garnka- wyłożonego papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na czas nagrzania piekarnika z garnkiem ( przez ok 1 godzinę do temp 240stC).
Wyjmujemy ostrożnie gorący garnek, zdejmujemy pokrywkę (uwaga, żeby się nie poparzyć!), chwytając dłońmi za papier, przenosimy wyrośnięty chleb do gorącego garnka (jeśli chcemy, teraz możemy chleb naciąć) , przykrywamy pokrywką i wstawiamy do piekarnika na 35 minut.
Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 200stC i dopiekamy jeszcze ok 20-25 minut, powinien się dobrze zrumienić Wyjmujemy na kratkę i studzimy.

2) Pieczenie w foremce:
Przekładamy ciasto do większej foremki (lub 2 mniejszych) wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy do ponownego rośnięcia na ok 1 godzinę.
W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 240stC. Wstawiamy do piekarnika spryskanego wodą. Po 20 minutach zmniejszamy temperaturę do 200stĆ. Pieczemy jeszcze przez 30-35 minut aż będzie dobrze wypieczony. Studzimy na kratce.
 

 

 

I jeszcze kilka migawek z sobotniego popoludnia 

 

C.O.WICKLOW

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 01 lipca 2011
Chleb codzienny LU- WP#62

Wracam do starszych propozycji WP, mam tych zaleglosci tyle i strata to olbrzymia dla mnie i mojej rodziny, bo wszystkie chlebki i buleczki sa takie smaczne i kuszące. A zatem nadrabiam, dzis bedzie to chleb codzienny LU. Niesamowity chleb, z piekna skorką i wspanialym wnętrzem.

 

 

 

Przepis cytuje z bloga Lu

Zaczyn:
100 g zakwasu żytniego razowego
100 g mąki pszennej (typ 650)
150 g letniej wody

Wymieszać w misce i odstawić na noc (albo na 8-12 godz.)

Ciasto właściwe:
zaczyn
300 g wody
1 łyżeczka miodu
1 łyżka soli
kulka świeżych drożdży wielkości dużego laskowego orzecha
600-650 g mąki pszennej (typ 650)

Do miski wlać wodę, rozpuścić w niej miód, drożdże, dodać zaczyn, sól i wymieszać na jednolitą masę.
 Wsypać mąkę, wyrobić gładkie ciasto. Zostawić do wyrośnięcia na ok 2,5 godziny ( z tym czasem może być różnie, w każdym razie ciasto powinno podwoić objętość). Po tym czasie wyjąć ciasto na stolnicę albo blat. Podzielić na pół, uformować dwa podłużne bochenki(tak robię ja, ale można też jeden olbrzymi okrągły). Włożyć do koszyków i pozwolić wyrosnąć (ok 1 1/2 godz.). Ostrożnie przełożyć z koszy na blachę. Można naciąć (chociaż mi to jakoś nie chce ładnie wyjść). Piec najpierw przez 10 min w naparowanym piekarniku, nagrzanym do 250 st. Później zmniejszyć temperaturę do 220 st i piec kolejne 10 min. Na końcu zmniejszyć temp do 200 st i dopiekać, aż będzie pięknie rumiany, no i oczywiście postukany od dołu, wyda piękny, głuchy odgłos.

 

 

 

 

 

niedziela, 08 maja 2011
polski chleb wiejski z prazoną cebulką

 

 

Smutny mam dzis dzien, ukradli mi moj rower, na ktorym lubilam jezdzic do pracy.Nowy nie był, ale leciutki i fajnie mi bylo pokonywac te 10 km...ale zycie toczy sie dalej. W chlebaku czeka na mnie niesamowity, pachnący jak zaden inny, polski wiejski chlebek z prazoną cebulką, taką, jaką posypuje sie zapiekanki.

Chlebek znany większosci blogerow, ja pieklam go juz wiele razy a przepis zaczerpnęlam od Gosi

 http://mojeekspresjekulinarne.blox.pl/2010/11/Polski-chleb-wiejski-Polish-cottage-rye.html

 

 

 

 

 

 

Przepis cytuje za Gosią plus moj dodatek ,oczywiscie cebulka 

 

 http://mojeekspresjekulinarne.blox.pl/2010/11/Polski-chleb-wiejski-Polish-cottage-rye.html

 

 

 "Local breads"/Daniel Leader

Składniki:

Zaczyn (dzień wcześniej):
30g (3 łyżki) zakwasu
175g (około 3/4 szklanki)letniej wody
175g białej mąki żytniej (typ 720)

Składniki na zaczyn dokładnie wymieszać. Ma powstać gęsta pasta. Przykryć i odstawić do fermentacji na 8 -12 godzin. (Po upływie czasu zaczyn powinien podwoić objętość)

Ciasto właściwe:
cały zaczyn
325g (1 i 1/3szklanki)letniej wody
500g (3 i 1/4 szklanki) mąki pszennej chlebowej
1 i 3/4 łyżeczki soli

Zaczyn wlać do dużej miski, dodać wodę, sól i mąkę. Wszystko dokładnie wymieszać. Przełożyć na stolnice (lub wyrabiać mikserem około 13min) i wyrabiać przez około 15 -18 minut, aż ciasto zrobi się elastyczne i jednolite.--po przelozeniu na stolnice dodalam jeszcze prazona cebulke, u nas dostepna w 100 gramowych pudeleczkach w Ikei,w punkcie z fast foodami.Cebulka dodaje ten niesamowity aromat, a choc chlebek sam w sobie jest zniewalający to z cebulką jeszcze zyskuje na smaku.Polecam.

Następnie czystą miskę spryskać oliwą. Z ciasta uformować kulę i włożyć do miski, przykryć folią i odstawić do podwojenia objętości ( u mnie 2godz i 45 minut) W połowie czasu wyjąć, delikatnie rozciągnąć, złożyć jak kopertę i z powrotem umieścić w misce.

Z ciasta uformować zgrabny bochenek i umieścić w koszyku do wyrastania (można użyć blaszki, formy lub tortownicy) Pozostawić do wyrośnięcia ( u mnie wyrastał tylko 48 minut) na około godzinę i 15 minut.

Wyrośnięty bochenek przełożyć na gorący kamień, szybko naciąć i piec przez około 40 minut, aż zrobi się ciemno brązowy w temp. 230*C. Wraz z bochenkiem na niższą "półkę" włożyć płaską blaszkę wypełnioną około 3/4 szklanki wody.

 

 

 

 

 

 

 
1 , 2