Ten blog to dla mnie przygoda,proba zaczarowania kuchni,aby stala sie miejscem odkrywania nowych pasji,zdobywania umiejętnosci i doskonalenia samej siebie.To takze ogromna przyjemnosc i lekcja pokory...
O autorze
Zakładki:
100 lat z Lucy
? ?
Durszlak.pl
?Akcja przetwory 2011 ?
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Paprykujemy 2
Chętnie bywam
Chleb domowy
Festiwal pierniczkow
Http://durszlak.pl/
Kawa
Kontakt - wielg@ onet.eu
Odwiedzam
Porady
Uczestnicze
Uwaga -jezeli ktos uwaza,ze jego blog,pomysly lub inne tresci zostaly w sposob niewlasciwie przeze mnie wykorzystane-prosze o kontakt,natychmiast je usune.
Z zycia wziete
Tagi
wtorek, 01 lutego 2011
pikantne / ziolowe kopytka

Jak by nie bylo- kazdy zna, nie kazdy lubi.

Klucha jakich wiele, ale czasem zatęskni mi sie za kopytkami. Rzadko, bo rzadko- ale sie zdarza.

Tym razem w wersji ziolowej, choc w zamierzeniu mialo byc pikantnie z boczkiem, u mnie bylo pikantnie-ale bez boczku, coby latorosl nie musiala wygrzebywac z talerza.

No to lecimy

 

pikantne kopytka

 

 

25-30 dag m±ki

1 kg ziemniakow

20 dag startego, ostrego zoltego sera

2 jaja

posiekana zielenina-natka pietruszki, koperek

15 dag wędzonego boczku

sol, pieprz

 

ziemniaki obrac, ugotowac, odcedzic, przecisnac przez praske i dobrze wystudzic. Nastepnie wymieszac z serem, m±k±, jajami, doprawic pieprzem, sol± i starannie zagniesc ciasto- ja dolozylam zielenine do ciasta. Na posypanej m±k± stolnicy formowac z niego cienkie walki, lekko je splaszczac, po czym kroic ukosnie na niewielkie kluseczki.

Wrzucac je partiami do duzej ilosci posolonej, wrz±cej wody i ugotowac.

Odcedzone, gor±ce kopytka podawac polane stopionym wędzonym boczkiem i posypane zielenin±.

Znakomicie smakuj± tez z sosem czosnkowym, pomidorowym lub pieczarkowym.

 

pi±tek, 20 sierpnia 2010
kluchy,kluski,kluseczki

Jak kazdy chyba,czasem robie uklon w strone obiadkow m±cznych,w tym klusek i nalesniczkow w szczegolnosci.Sl±skie kluski jadalam chetnie ,gdy mnie czestowano,natomiast proby odtworzenia tegoz specjalu konczyly sie dla mnie zawsze w tym samym miejscu-tzn w koszu.Albo sie rozpadaly podczas gotowania,albo w smaku jakies dziwne byly-odlozylam wiec temat na dluuuugi czas i wrocilam do niego calkiem niedawno.I co sie okazalo? bez szczegolnego kombinowania wyszly kluseczki calkiem calkiem,smaczne a i w calosci co znaczy nie rozpadaly sie ani w trakcie ani po ugotowaniu.Jesli chodzi o przepis to jak wspomnialam -zadnych kombinacji.Jak w elementarzu-micha ziemniakow(ugotowane,przecisniete przez praske,zimne),wyjmij 1/4,wloz w to miejsce m±ke ziemniaczan± ,dodaj spowrotem wyci±gniete ziemniaczki ,zagniec ciasto,formuj kluseczki.wszystko.Gotowanie -kilka minut od wyplyniecia w osolonej wodzie.No i oto s±

 

Podane zostaly  z sosem pieczarkowym i skonsumowane ze smakiem.

poniedziałek, 31 maja 2010
pierogi z mięsem

Pierogi to dla mnie wspomnienie  z dziecinstwa.Jadalismy je z roznymi farszami,z owocami,z serem,mięsem ...Bardzo lubie pierogi,choc jest przy nich troche roboty,czesto goszcz± na naszym stole.Najczesciej z kapust± i grzybami ,ale tym razem wersja z miesem.Skorzystalam z przepisu ze strony -Moje Przepisy.pl

 

Ciasto pierogowe
m±ka 50 dag
jajko 1 szt
ciepła woda 1 szkl
olej 2 łyżki
sól odrobina
Farsz
mięso z rosołu 50 dag
cebula 1 szt
czosnek 1 z±bek
jajko 1 szt
vegeta
majeranek

CIASTO:
M±ka, olej, jajko, woda - zagnie¶ć ciasto i rozwałkować na cienki placek.

FARSZ:
Mięso z rosołu zmielić. Cebulę zeszklić na oleju z czosnkiem, dodać do mięsa. Wbić do masy mięsnej jajko, dodać przyprawy, dokładnie wymieszać.
Wykrawać szklank± kr±żki, nakładać farsz mięsny i zlepiać dokładnie brzegi.
Wrzucać pierogi partiami do wrz±cej, osolonej wody z dodatkiem 2 łyżek oleju. Od chwili wypłynięcia gotować około 5 minut.Gotować na małym ogniu.