Ten blog to dla mnie przygoda,proba zaczarowania kuchni,aby stala sie miejscem odkrywania nowych pasji,zdobywania umiejętnosci i doskonalenia samej siebie.To takze ogromna przyjemnosc i lekcja pokory...
O autorze
Zakładki:
100 lat z Lucy
? ?
Durszlak.pl
?Akcja przetwory 2011 ?
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Paprykujemy 2
Chętnie bywam
Chleb domowy
Festiwal pierniczkow
Http://durszlak.pl/
Kawa
Kontakt - wielg@ onet.eu
Odwiedzam
Porady
Uczestnicze
Uwaga -jezeli ktos uwaza,ze jego blog,pomysly lub inne tresci zostaly w sposob niewlasciwie przeze mnie wykorzystane-prosze o kontakt,natychmiast je usune.
Z zycia wziete
Tagi
czwartek, 30 września 2010
toffee apple cakes

A mialam sobie dac spokoj z muffinkami.Na jakis czas.Ale gdziez tam-zobaczylam fotke i nie moglam sie oprzec...przepis z mojej ulubionej ksiązki 1001 Cupcakes,Cookies.

 

skladniki

55g masla,plus do wysmarowania formy

2 jablka

1 lyzka soku cytrynowego

250g mąki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

1 i 1/2 lyzeczki cynamonu

70g cukru brazowego

100ml mleka

100ml soku jablkowego

1 roztrzepane jajko

Glazura

2 lyzki smietanki

40 g brązowego cukru

15 g masla

przygotowanie

rozgrzac piekarnik do 200 st C.Przygotowac forme do muffinek-wysmarowac lub przygotowac papilotki.Obrac i zetrzec na grubych oczkach 1 jablko-odlozyc.Pokroic drugie jablko na cienkie skrzydelka i skropic sokiem z cytryny.Przesiac razem mąke,proszek,cynamon,wymieszac z cukrem i przetartym jablkiem.Maslo roztopic,wymieszac z mlekiem,sokiem jablkowym i jajkiem.Wlac miksture do suchych skladnikow,wymieszac lekko.Przelozyc do foremek,ustawic po 2 jablkowe skrzydelka na kazdym ciastku i do piekarnika.

 

 

Piec 20-25 min do zbrązowienia.Studzic na kratce.

Skladniki glazury wlozyc do malego rondelka,podgrzewac na malym ogniu do roztopienia masla ,mieszając az cukier sie rozpusci.Zwiększyc ogien na 2 min do uzyskania syropu.Polac muffiny.



 

Tagi: muffiny
10:34, bijana , ciastka
Link Komentarze (4) »
środa, 29 września 2010
kurczak i ryz -dobrana para

I kolejne danie z ryzu,smaczne,pozywne,nie wymagające wiele pracy.Kurczak w formie filetow,chętnie i czesto wykorzystywany w kuchni w polączeniu z ryzem i dodatkami tworzy fantastyczną kompozycje smakową a i wizualnie prezentuje sie calkiem niezle.

skladniki

2 filety z kurczaka

marynata do mięs pikantna lub przyprawa do kurczaka

olej

marynate wymieszac z olejem,dodac pokrojone kawalki kurczaka,polączyc z marynata i odlozyc na noc do lodowki.

 

2 kubki wyplukanego ryzu

4 kubki wody

lyzka vegety

 

2kubki ryzu podgotowac w 4 kubkach wody z lyzką vegety,jak lekko zmieknie,wylączyc ,przykryc i poczekac ,az ryz wchlonie calosc plynu.

 

cebulka

papryka czerwona

bulion z kostki

lyzka oleju

cebulke pokroic drobno i  podsmazyc,dodac pokrojona papryke i jeszcze chwile smazyc. Na osobnej patelni podsmazyc kurczaka w marynacie, dodac cebulke z papryką,zalac bulionem,lekko poddusic.Dodac ryz i jeszcze chwilke trzymac na ogniu mieszając,aby sie nie przypalilo.Wylączyc,przykryc,odczekac chwile. Doprawic pieprzem, posypac natką pietruszki i mozna podawac.

 

Tagi: ryz
19:49, bijana , drob
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 września 2010
drozdzowe zawijaski

Wypieki drozdzowe,moje ulubione...sama nie wiem dlaczego,czy to z powodu smaku,czy faktu,ze cieszą oko jak tak ladnie rosna,czy tez wszystko razem..Bardzo lubie ciasta drozdzowe,choc chleby zdecydowanie na zakwasie.Te zawijaski wypatrzylam na blogu Paulinki i Michala z KOTLET TV i pomyslalam,ze to fajny pomysl na drugie sniadanie do szkoly,a tego wlasnie szukalam.

 

Składniki


260 g mąki
110 g mleka
15 drożdży świeżych lub 7 g suchych
3 łyżki cukru
1 jajko
30 g masła (temp. pokojowa)

posypka


2 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyżka kolorowego cukru

 

Z podanych skladnikow zagniesc elastyczne ciasto ,przykryc i pozostawic do wyrosniecia na ok godzine.Z wyrosnietego ciasta urywac kawaleczki,robic waleczki ktore nastepnie nalezy obtaczac w posypce z cukru pudru i cukru waniliowego.Zawijac,ukladać na blaszce i posypywac cukrem-u mnie brązowy.Piec ok 10-12 min w 180 st C.Dokladny opis przygotowania ciasta i formowania zawijaskow tutaj- http://kotlet.tv/slodkie-drozdzowe-slimaczki

 

niedziela, 26 września 2010
mega-pyszne ciasteczka owsiane Asi

Przepisu na ciasteczka  szukalam na blogu Asi-bo gdzie bedzie pewniej jak nie na blogu,ktory powstal Z MILOSCI DO CIASTECZEK. Jestem absolutnie i mile zaskoczona ich smakiem,poprostu nie jadlam lepszych.Dzieki za ten przepis,ktory zacytuje teraz z bloga autorki BOOK ME A COOKIE

Składniki:
150 g dobrej gorzkiej czekolady
1 szklanki mąki
½ łyżeczki sody
½ proszku do pieczenia
½ łyżeczki soli
1 szklanka płatków owsianych
½ szklanki posiekanych orzechów laskowych
1/3 szklanki masła w pokojowej temperaturze
½ szklanki brązowego cukru
1 duże jajko
gruby brązowy cukier do posypania – opcjonalnie

 

Przygotowanie:
Rozgrzej piekarnik do temperatury 175oC.
Posiekaj czekoladę na duże kawałki, nie za drobno. Przesiej do miski mąkę, sodę i proszek do pieczenia, dodaj sól, płatki owsiane i wymieszaj. Dosyp czekoladę i orzechy.
„Napowietrz” masło. Włóż do miski miękkie, mikserem ucieraj je dopóki trochę nie zbieleje i zrobi się puszyste. Dosypuj powoli cukier i miksuj dalej, aż większość kryształków cukru się rozpuści. Wbij jajko i dobrze utrzyj mikserem.
Do mokrej masy dosyp wszystkie suche składniki i wymieszaj ręką albo łopatką. Jeśli masa będzie za sucha, możesz dolać trochę mleka albo roztopionego masła.
Nakładaj ciapki ciasta małą łyżeczką na blachę, w kilkucentymetrowych odstępach, bo ciastka się rozszerzą. Jeśli chcesz, posyp po wierzchu grubym , brązowym cukrem.
Piecz ok. 7-8 minut, do zrumienienia po bokach. Wyjmij i wystudź.

 

piątek, 24 września 2010
francuski chleb wiejski

Chlebek,ktory spotkalam juz na wielu blogach,rekomendowany i,jak sie okazuje,calkiem slusznie.Czego by od chleba nie wymagac,ten sie sprawdza na calej linii.Pachnący,z mega-chrupiącą skorką,mięciutkim,spręzystym wnętrzem.U mnie nieco zmodyfikowany ze względu na dostepnosc niektorych skladnikow,jednak z calą odpowiedzialnoscia potwierdzam,ze wart jest poswieconego czasu.Przepis cytuje z bloga Arabeski

http://arabeskawaniliowa.blogspot.com/2010/03/francuski-chleb-wiejski-na-zakwasie.html

dzieki ktorej sie zmobilizowalam i chlebek upieklam.

U mnie dodatkowo posypany slonecznikiem

Zaczyn (200 g):
- 40 g aktywnego , płynnego zakwasu żytniego
- 80 g wody
- 80 g mąki pszennej chlebowej

Wszystkie składniki wymieszać wieczorem dnia poprzedzającego pieczenie , odstawić w temp. pokojowej na ok. 12 godzin.

Ciasto właściwe:
- cały zaczyn
- 300 g letniej wody
- 312 g mąki pszennej chlebowej
- 80 g mąki żytniej chlebowej-u mnie zytnia razowa
- 58 g mąki pszennej razowej
- 1/4 - 1/8 łyżeczki drożdży instant (lub 1-2 kuleczki wielkości ziarna grochu świeżych)
- 1 i 1/2 łyżeczki soli

Zaczyn z poprzedniego dnia wymieszać z wodą. W osobnej misce wymieszać mąki z drożdżami , a następnie posypać tym rozcieńczony zaczyn i krótko wymieszać do połączenia się składników. Przykryć i odstawić na 20 minut. Następnie dodać sól i wyrabiać ręcznie lub mikserem ok. 10 minut (mikserem krócej). Ciasto powinno być bardzo lepkie i elastyczne. Jeśli będzie zbyt gęste , należy dolać trochę wody. Wyrobione ciasto przełożyć do natłuszczonej miski , przykryć folią i zostawić do wyrośnięcia na 1 i 1/2 - 2 godzin. Gdy chleb podwoi swoją objętość , przełożyć go na posypany mąką blat , odgazować , złożyć i przełożyć z powrotem do miski. Odstawić do ponownego wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (do podwojenia objętości).
Po tym czasie ciasto wyłożyć na blat , znów odgazować , podzielić na dwie części i uformować 2 okrągłe lub owalne bochenki. Ciasto będzie wciąż dosyć lepkie , ale dające się formować (należy starać się jak najmniej podsypywać mąką). Chlebki umieścić w koszykach do wyrastania , przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia na kolejną godzinę.
Jeśli używamy kamienia , nagrzewamy go od razu po uformowaniu bochenków , w temp. 245 st.C , a jeśli nie mamy , to można nagrzać blachę. Wyrośnięte bochenki naciąć , przełożyć na kamień lub blachę i piec z parą 5 minut w 245 st.C. Następnie obniżyć temp. do 230 st.C i piec 20 - 25 minut , aż chleb będzie mocno zrumieniony. Studzić na kratce kuchennej.

Ja zrobilam jeden duzy chleb i pieklam w formie.

 


czwartek, 23 września 2010
wymiatacze

Kolejne danie z cyklu -robimy z tego,co mamy w lodowce.

 

Niezbędne w tym przypadku są mąka i drozdze a z resztą mozemy kombinowac.Ale od początku.Robimy przegląd lodowki i szafek,aby wybrac skladniki na nadzienie.W moim przypadku przydaly sie

kilka parowek,ew.szynka

cebula i kolorowa papryka,ktore podsmazylam na oleju

kiszony ogorek

ser zolty

wszystko pokrojone na drobne kawalki

natka pietruszki,pieprz

 

Teraz kwestia ciasta.Ja zrobilam ciasto drozdzowe z

500 g mąki pszennej

1op.drozdzy suszonych

50ml oleju

200ml cieplej wody

lyzeczka soli i lyzeczka cukru

mąke wymieszalam z solą,drozdzami,cukrem i dodalam wode plus olej.Wyrobilam elastyczne ciasto dajace sie walkowac.Wykroilam malą miseczką duze kola ,na ktorych ukladalam nadzienie a nastepnie sklejalam tworząc ksztalt pierogow.Przed pieczeniem posmarowalam rozbeltanym jajkiem a nastepnie pieklam w piekarniku nagrzanym do 200 st C do uzyskania ladnego,lekko brązowego koloru.

 

Oczywiscie mozna sie bawic w rozniste ksztalty

 

Podajemy wg upodoban,z ketchupem ,musztarda,sosami.U nas jak zwykle niezastąpiony sos czosnkowy

 

Gwarantuje,ze potrawa bedzie smakowac,a dowolnosc nadzienia jest dodatkowym atutem.Mozna wykorzystac kapuste kiszoną z pieczarkami,mieso drobiowe i wiele innych mozliwosci.Zachęcam i zycze smacznego!

poniedziałek, 20 września 2010
Apple Fruit Tea

Nowy nabytek,herbatka jablkowa a raczej owocowa z wyraznym jablkowym akcentem.Co mi sie najbardziej w niej podoba,to rzeczywisty jablkowy smak,a nie tylko aromat.Wczesniej miewalam juz roznorakie herbatki,ktore pachnialy niesamowicie,ale w smaku niczym sie nie roznily od tej najzwyklejszej...

 

 

 

Herbatka smakuje wysmienicie,poniewaz nie slodze napojow szukam takich herbat,ktore są smaczne bez dosladzania.Ta wyjątkowo mi odpowiada...

 

Tagi: herbata
19:01, bijana
Link Komentarze (5) »
sobota, 18 września 2010
muffiny again

Jak juz dopadlam w swoje rece ksiązke z ciasteczkami,ktorych pieczeniem zarazila mnie Asia,przywoząc nam smakowite wloczykije-nie moge przestac.Tyle sposobow,przepisow, dekoracji-nie sposob sie oprzec.A ze zjadane są na bieząco,nie zal mi robic nowych.A zatem -znowu muffiny.Tym razem z dodatkiem bitej smietany i owocow w polewie czekoladowej..

 

 

przepis na same muffinki byl zaskakująco prosty

100g masla

100g cukru

2 duze jajka

100g mąki -w oryginale samorosnącej,ja dalam zwyklą pszenną plus lyzeczka proszku do pieczenia

 

wszystkie te skladniki nalezy razem polączyc i wylozyc do papierowych papilotek,nastepnie umiescic w formie do pieczenia muffinek.Wlozyc do nagrzanego do 190 st C piekarnika i piec 20-25 min.Wyciągamy-pierwsze wrazenie super,bo wyrosly ladnie a potem -error.Twarde jak byk!Pomyslalam -do wyrzucenia ale przeciez czasem niektore ciasta pod wplywem mas ,ktorymi są przekladane lub czasu-miękną a zatem postanowilam robic swoje.Udekorowalam bitą smietaną,owocami,polalam czekoladową polewą i zostawilam.Po kilku godzinach,moze 2-3 czekania okazalo sie,ze to wlasnie taki przypadek-muffinki rozplywaly sie w ustach...

 

 

A zatem zajadamy sie muffinkami z czekolada.smacznego!

 


Tagi: muffiny
10:37, bijana , ciastka
Link Komentarze (1) »
piątek, 17 września 2010
Cliffs of Moher
Cliffs of Moher - "odcinek klifowego wybrzeża Oceanu Atlantyckiego w zachodniej części Irlandii (hrabstwo Clare), na południe od Galway. Klif ma około 8 km długości, a w najwyższym miejscu osiąga wysokość 203 m. Na ich szczycie wznosi się XIX-wieczna kamienna wieża - O'Brien's Tower, zbudowana jako atrakcja turystyczna i punkt obserwacyjny. Klify te są zachodnią częścia płaskowyżu Burren - formacji zbudowanej ze skał wapiennych poprzecinanych równoległymi szczelinami, powstałymi poprzez wymywanie wapienia przez wody deszczowe".Dalej na stronie OBIEZYSWIAT autor powyzszego tekstu pisze "Klify robią ogromne wrazenie, chociaz jak widac na zdjeciach, nie mialem szczescia do pogody. Idac dalej niz oficjalny punkt widokowy, mozna sie przespacerowac sciezka, biegnaca czasami zaledwie kilkanascie centymetrow od krawedzi. Co roku ginie tam okolo 5 osob, zdmuchnietych przez wiatr do oceanu. Ponoc w dol leci sie okolo 7 sekund... Nie sprawdzalem osobiscie."-no ja tez nie i Anemika tez prosze,coby sie nie skusil...
czwartek, 16 września 2010
apple muffins

Ostatnie muffinki zniknęły bardzo szybko,postanowilam wiec sprobowac innych,tym razem z owocami.Powod byl jeszcze jeden-wspaniala,pokazna i obfita w przepisy ksiązka 1001 CUPCAKES ,COOKIES.Oto troszke przeze mnie zmodyfikowany przepis na muffinki z jablkami

skladniki

6 lyzek oleju

280g mąki pszennej

1 lyzka proszku do pieczenia

szczypta soli

115g brązowego cukru

250g obranych,pokrojonych drobno jablek

2 jajka

250ml mleka

1 lyzeczka ekstraktu waniliowego

 

Nagrzac piekarnik do 200stC.Wysmarowac tluszczem forme do muffinek lub przygotowac papilotki.Wymieszac mąke z proszkiem do pieczenia i solą,dodac cukier,wymieszac i wsypac pokrojone jablka.( ja dodalam jeszcze kilka pokrojonych drobniutko sliwek)Wymieszac dokladnie razem.Jajka rozbeltac,wymieszac z mlekiem,olejem i ekstraktem.Mieszanke mleczno jajeczną wlac do mąki z dodatkami i wymieszac lyzką.Gotową mase przekladac do foremek,a nastepnie piec 20 min w nagrzanym uprzednio piekarniku.

 

Muffiny wyszly mięciutkie,lekko wilgotne od owocow,nie za slodkie -porostu smaczne...

Tagi: muffiny
18:58, bijana , ciastka
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2 , 3