Ten blog to dla mnie przygoda,proba zaczarowania kuchni,aby stala sie miejscem odkrywania nowych pasji,zdobywania umiejętnosci i doskonalenia samej siebie.To takze ogromna przyjemnosc i lekcja pokory...
O autorze
Zakładki:
100 lat z Lucy
? ?
Durszlak.pl
?Akcja przetwory 2011 ?
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Paprykujemy 2
Chętnie bywam
Chleb domowy
Festiwal pierniczkow
Http://durszlak.pl/
Kawa
Kontakt - wielg@ onet.eu
Odwiedzam
Porady
Uczestnicze
Uwaga -jezeli ktos uwaza,ze jego blog,pomysly lub inne tresci zostaly w sposob niewlasciwie przeze mnie wykorzystane-prosze o kontakt,natychmiast je usune.
Z zycia wziete
Tagi
wtorek, 31 sierpnia 2010
pieczarki-nie taki zly pomysl

Dania z grzybow to czesto posilki niegorsze od mięsnych frykasow.Na podstawie chemicznego składu owocników grzybów jadalnych można stwierdzić, że są one pełnowartościowym produktem spożywczym, zawierającym wszystkie podstawowe składniki - białka, węglowodany, tłuszcze, witaminy, sole mineralne, które są niezbędne dla wzrostu i rozwoju organizmu oraz podtrzymywania jego procesów życiowych. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że grzyby zawierają różne enzymy i substancje aromatyczne nadające potrawom z grzybów a także z grzybami niepowtarzalny aromat i smak oraz powodują lepsze trawienie pokarmów, to wartość ich jako produktu spożywczego znacznie wzrośnie.

Jakoze przez kilka dni mialam nieklamaną przyjemnosc goszczenia u siebie kuchareczki Asi-o tym nastepnym razem-zmienilismy nieco naszą diete i wlasnie grzyby okazaly sie pierwszoplanowym skladnikiem.Podawalam je jako samodzielne danie i dodatek do potraw.Na wedrowki przydaly sie pieczarki w ciescie i panierowane.Ciasto z mąki,wody,jajek i przypraw,panierka tradycyjna -mąka,jajko i bulka tarta wymieszana z ziolami-zeby bylo ciekawiej.

 

 

 

Grzybow uzylam tez do serwowanego wczesniej przeze mnie strudla

STRUDEL Z FARSZEM PIECZARKOWYM



POTRZEBUJEMY

DO KILOGRAMA UGOTOWANYCH I PRZETARTYCH ZIEMNIAKOW

KUBECZEK GESTEJ SMIETANY 150-200ML

MĄKA 4 SZKLANKI,JESLI TRZEBA DODAC TROCHE WIECEJ

3 JAJKA

OK.0,5 KG PIECZAREK

2-3 CEBULE

0,5 KG KAPUSTY KISZONEJ

NATKA PIETRUSZKI

PRZYPRAWY





DO PRZETARTYCH ZIEMNIAKOW DODAC SMIETANE,JAJA,MAKE,JESLI ZIEMNIAKI NIE BYLY SOLONE PRZY GOTOWANIU-POSOLIC.WYROBIC CIASTO,UFORMOWAC KULE.PRZYGOTOWAC FARSZ Z PODSMAZONYCH PIECZAREK,PODOBNIE CEBULKA PLUS UGOTOWANA I POKROJONA DROBNO KAPUSTA KISZONA.PRZYPRAWIC DO SMAKU(WEGETA,PIEPRZ),DODAC POSIEKANĄ NATKE PIETRUSZKI I DOBRZE WYMIESZAC.

NA SCIERECZCE POSYPANEJ MĄKĄ UFORMOWAC Z CIASTA PROSTOKĄT ,WYLOZYC NA TO FARSZ I Z POMOCĄ SCIERKI ZLEPIC STRUDEL,PODOBNIE JAK ROLADE.

PIEC 40MIN W 200 ST.PRZESTUDZONY KROIC W PLASTRY

Tym razem dodalam jednak wiecej ziol do farszu i posypalam potrawe kminkiem,co w koncowym efekcie nieco zmienilo i wzbogacilo  smak strudla.

 

 

Grzybki wystąpily w towarzystwie salatki brokulowej z serem ricotta.

Uzylam do niej

1 gotowanego,podzielonego na rozyczki brokula

roznokolorowej,pokrojonej drobno papryki

pomidora

gotowanej,posiekanej marchewki

wszystko to przyprawione vegetą ,pieprzem i wymieszane z 200g serka ricotta oraz pol kubeczka gestej smietany.

 

 

środa, 25 sierpnia 2010
Kotleciki ryżowe

Jak gotuje na obiad ryz,a nie jest to risotto a wlasnie ryz podawany z dodatkami typu sos-zawsze tego ryżu ugotuje za duzo.Tak juz mam,potem kombinuje,lezakuje ten ryż jakis czas az w koncu w obawie przed zatruciem postanawiam go wyrzucic.Wczoraj tez byla ryzowa potrawa a co za tym idzie dzis mam w zapasie miche bialej dobroci.Pomyslalam,ze cos z tym trzeba zrobic,byle szybko i bez biegania do sklepu po brakujące skladniki.I tym sposobem urodzily sie kotleciki ryzowe.A do nich potrzebowalam tylko wyzej wspomnianego,ugotowanego,zimnego ryzu,jajka,drobno posiekanej zielonej pietruszki,przyprawy-pieprz,vegeta,bulki tartej-troszke,oraz utartej na tarce cebulki.Wszystkie skladniki wymieszalam ,ulepilam kotleciki,obtoczylam w bulce tartej ,usmazylam na oleju i ...zjedli.

 

poniedziałek, 23 sierpnia 2010
buleczki czosnkowe z ziolami

Przepis polecala Asia na swoim blogu-BOOK ME A COOKIE,zreszta wystarczylo mi spojrzec na zdjecia,ktore zamiescila..uwielbiam czosnek w najrozniejszych daniach,przepadam za sosem czosnkowym,czemu nie wcisnąc go do buleczek? inna rzecz ze taka ilosc na poczatku przeraza,ale po upieczeniu absolutnie pyszne!wlasnie znikają z kratki,a przeciez mialy wystygnąc...przepis cytuje z bloga Asi

Składniki na 12 sztuk:
12 ząbków czosnku
350 ml mleka
450 g mąki pszennej
1 łyżeczka soli
25 g świeżych drożdży lub paczuszka suszonych
1 łyżka suszonej bazylii
1 łyżka suszonego oregano
2 łyżki oliwy
1 rozmemłane jajko
na wierzch: mleko do posmarowania, ziarna do posypania
Przygotowanie:

1. Obierz ząbki czosnku i wrzuć do rondla z mlekiem. Doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu przez 15 minut (uważaj, żeby nie wykipiało). Odstaw do ostygnięcia, przelej do blendera i zmiksuj na gładko.
2. Do dużej miski przesiej mąkę oraz sól. Dodaj pokruszone drożdże i suszone zioła, wymieszaj.
3. Dolej zmiksowane mleko z czosnkiem, oliwę, jajko, wyrób ciasto. Wyłóż je na oprószoną mąką stolnicę i wyrabiaj kilka minut, aż będzie gładkie i miękkie.
4. Przełóż do miski cienko posmarowanej oliwą, przykryj i odstaw na około godzinę do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość.
5. Po tym czasie wyciąg ciasto z miski, zagniataj przez kilka minut. Podziel na 12 równych części (metodą na pół, na pół i każdą ćwiartkę na 3 równe kulki). Z każdej utocz bułeczkę i przełóż na wyłożona pergaminem blachę. Zostaw na 15 minut, aby wyrosły.
6. Posmaruj po wierzchu mlekiem, posyp ziarnami. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 220oC na 15-20 minut. Po upieczeniu ostudź.- jak Ci sie uda (moj dopisek)


 

 

Asiu dzieki za swietny przepis!

niedziela, 22 sierpnia 2010
chlebek pszenny na zakwasie pszennym z platkami jęczmiennymi

Jak sie nie ma ,co sie lubi....zrobilam przegląd produktow do kolejnego wypieku chleba i trzeba bylo improwizowac,niestety.Zakwasow przeglądac nie musialam-nie bylo,nie ma ale miejmy nadzieje niedlugo bedzie w moim posiadaniu zytnia mąka i wreszcie doczekam upragnionego zakwasu zytniego.Poki co do dyspozycji mialam

zakwas pszenny-200g

mąka pszenna chlebowa 450g

szczypta drozdzy

lyzka oliwy

2 lyzeczki soli

garsc platkow jęczmiennych

ok 300 ml wody

I to wszystko wyrobilam na odstające od ręki ciasto,aczkolwiek troszke klejące i odstawilam do wyrastania na ok godzine.Po tym czasie ponownie zagniotlam,uformowalam -na ile to bylo mozliwe ksztalt bochenka i wlozylam do posmarowanej oliwą formy.Przykryte,w cieplym miejscu lezakowalo sobie do czasu,az pozegnalismy gosci,ktorzy akurat wpadli na kawke-a zajelo to moze ok 2,5 godziny.Wtedy popryskalam chlebek woda i wlozylam do nagrzanego do 230 st C piekarnika,po 10 min obnizylam temp.do 200 i pieklam jeszcze ok 25 min.Chlebek wyszedl smaczny,z chrupiącą skorką.Oczywiscie musial wyskoczyc error w postaci pęknietego boku-ale co tam-wazne,ze w smaku dobry a nad resztą trzeba jeszcze popracowac.Na jednym z blogow wyczytalam litanie mozliwych bledow i w nastepstwie widocznych skutkow,ale po pierwszym czytaniu juz nic nie pamietam,wiec bede sie uczyc dalej...A tymczasem moj chlebus w wersji zjadliwej

 

sobota, 21 sierpnia 2010
kajzerki-pierwsze podejscie

Pieką je niemal wszyscy,oglądalam na wielu blogach i w koncu postanowilam,ze dolącze do szerokiego grona i tez je upieke.A ze to bylo pierwszy raz,to nie oczekiwalam cudow,konkretniej rzecz ujmując-najwyzszej jakosci wypieku,jednak efekt byl calkiem zadowalający.Wizualnie daleko za innymi blogowiczkami,ale mysle sobie-trening czyni mistrza,w koncu sie uda popracowac tez nad wyglądem.W smaku byly pyszniutkie a to juz wystarczający powod aby zabieg z pieczeniem powtorzyc.Przepis zaczerpniety od BAJADERKI

 

3 szklanki maki
3/4 szklanki letniej wody
1 1/2 lyzeczki drozdzy instant
1 1/2 lyzeczki cukru
1 lyzeczka soli
1 jajko
2 lyzki masla

Wszystkie skladniki wymieszac w misce, wyrobic az ciasto bedzie odstawac od scianek miski. Od tego momentu yrabiac przez 5 minut, zostawic aby odpoczelo na okolo 10 minut, potem jeszcze wyrobic przez chwile, okolo 5 minut. Ciasto powinno byc prezne - o wygladzie, konsystencji i lepkosci plasteliny. Przelozyc do lekko posmarowanej oliwa miski i zostawic do wyrosniecia na godzine.
Wyrosniete ciasto podzielic na 8 czesci, z kazdej uformowac kulke, lekko splaszczyc, ulozyc na blasze, przykryc i zostawic do wyrosniecia na 45 minut, nie dluzej bo sie bardzo napusza i straca konsystencje kajzerek.
Piec w nagrzanym do 225ºC piekarniku przez 15-17 minut. Wystudzic na drucianej siateczce.

piątek, 20 sierpnia 2010
kluchy,kluski,kluseczki

Jak kazdy chyba,czasem robie uklon w strone obiadkow mącznych,w tym klusek i nalesniczkow w szczegolnosci.Sląskie kluski jadalam chetnie ,gdy mnie czestowano,natomiast proby odtworzenia tegoz specjalu konczyly sie dla mnie zawsze w tym samym miejscu-tzn w koszu.Albo sie rozpadaly podczas gotowania,albo w smaku jakies dziwne byly-odlozylam wiec temat na dluuuugi czas i wrocilam do niego calkiem niedawno.I co sie okazalo? bez szczegolnego kombinowania wyszly kluseczki calkiem calkiem,smaczne a i w calosci co znaczy nie rozpadaly sie ani w trakcie ani po ugotowaniu.Jesli chodzi o przepis to jak wspomnialam -zadnych kombinacji.Jak w elementarzu-micha ziemniakow(ugotowane,przecisniete przez praske,zimne),wyjmij 1/4,wloz w to miejsce mąke ziemniaczaną ,dodaj spowrotem wyciągniete ziemniaczki ,zagniec ciasto,formuj kluseczki.wszystko.Gotowanie -kilka minut od wyplyniecia w osolonej wodzie.No i oto są

 

Podane zostaly  z sosem pieczarkowym i skonsumowane ze smakiem.

czwartek, 19 sierpnia 2010
Torta delle rose

Jak zobaczylam to cudenko na blogu  Notme gotuje-widzialam ze musze sprobowac ...lubie bardzo-nawet bardziej niz bardzo-drozdzowe buleczki,a jesli przy tym tak sie prezentują jak u Notme,to absolutna rewelacja! Zabralam sie szybciutko za zdublowanie tego smakolyku i wcale nie najgorzej poszlo jak na pierwszy raz.Autorce stokrotne dzieki za przepis ktory zacytuje w calosci z jej bloga http://qchnia.wordpress.com/2007/10/28/torta-delle-rose/

SKłADNIKI :

– ciasto :

350g mąki,

50g cukru pudru,

10g masła,

25g drożdży,

3 żółtka,

szklanka mleka,

- krem :

3 żółtka,

3 łyżki cukru pudru,

2 łyżki mąki,

200ml mleka,

starta skórka z cytryny.

WYKONANIE :

- ciasto :

Do miski wlać 4 łyżki letniego mleka i rozpuścić w nim drożdże i masło, a następnie dodać 50gr mąki i wyrobić dobrze ciasto. Przykryć i odstawić na 30min.
Po 30min wsypać 250gr mąki, cukier i żółtka. Dodając letniego mleka wyrobić ciasto o gładkiej konsystencji.

Ciasto odstawić na czas robienia kremu.

- krem :

Zmiksować żółtka z cukrem do uzyskania jednolitej konsystencji. Mleko ugotować z mąką i skórka cytryny. Następnie żółtka dodać do mleka i chwile pogotować.

Ciasto rozwałkować na cienki placek i rozsmarować na nim krem, a następnie zwinąć.

Wysmarować foremkę masłem i obsypać cukrem. W tak przygotowanej układać ”róże”.

Piec w piekarniku elektrycznym 160-170 stopni przez 40-45min.

Po upieczeniu i ostygnięciu można obsypać cukrem pudrem lub cukrem trzcinowym.
Ja zrobilam z dzemem z czarnych porzeczek

pyyyychota!

polecam bardzo gorąco!

W przepisie autorki buleczki pieczone są w okrąglej formie i po upieczeniu zrastają sie w kapitalną ,kwiecistą calosc.Ja pieklam w prostokątnej ale smak wciąz ten sam...

wtorek, 17 sierpnia 2010
ryz i cala reszta

Bardzo czesto robie dania z ryzem totez musze troche kombinowac,zeby sie nie powtarzac nagminnie.Ryz jak ryz-lubi towarzystwo warzyw,kurczakiem nie pogardzi,z sosami nie kloci sie wcale.Mozna by powiedziec-co masz w zapasach do ryzu sie nada.A u mnie tym razem do gara powedrowaly

drobno pokrojona i podsmazona cebulka

w tejze samej postaci roznokolorowa papryka

starta na tarce marchewka

Groszek-z mrozonek,podduszony z marchewką

 

przyprawy-ziola,vegeta,pieprz

ugotowany uprzednio ryz,ktory nastepnie wymieszalam z podduszonymi kolejno warzywami,doprawilam i danie gotowe.

Nie jest to krolewski posilek,ale wszystkim smakowalo i napewno bede go robic czesciej.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010
chleb pszenny na zaczynie drozdzowym

Inspiracją do powstania mojego chleba byl Delikatny pszenno-żytni chleb na zaczynie drożdżowym,wypatrzony na blogu Atiny.Jednak poniewaz ciągle nie mam dostepu do mąki zytniej,przepis nieco  przeksztalcilam wg wlasnych potrzeb.I tak do NAMACZANKI wykorzystalam

225 g mąki razowej pszennej
½ łyżeczki soli
około 170 g  maślanki

 

Do ZACZYNU wykorzystalam

225 g mąki pszennej chlebowej 
¼ łyżeczki drożdży instant
140 g letniej wody

na ciasto wlasciwe


cala namaczanka 
370 g cały zaczyn 
30 g mąka  pszenna chlebowa
½ łyżeczki soli
2 ¼ łyżeczki drożdży instant
1 ½ łyżeczki melasy
1 łyżeczka cukru

skladniki namaczanki

Wymieszać, tak żeby cała mąka wchłonęła płyn, a składniki sie połączyły. Przykryć folią i odstawić na 12 do 24 godzin.

zaczyn

Wymieszać składniki zaczynu, tak żeby ciasto utworzyło dość ścisłą kule. Dać odpocząć 5 min i jeszcze raz zagnieść wilgotnymi rękoma, żeby stało się bardziej elastyczne. Włożyć do miski, przykryć folia i odstawić do lodówki na 6 do 8 godzin. Zaczyn można przechowywać w lodówce do 3 dni. Wyjąć na 2 godziny przed dodaniem do chleba.

W dniu wypieku zaczyn i namaczankę rozdrobnić, dodać resztę składników i wymieszać. Najpierw powoli do połączenia wszystkich składników, a po krótkiej przerwie do uzyskania dość gładkiego, elastycznego ciasta. Można dodać na tym etapie odrobinę mąki lub wody, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Całość włożyć do miski wysmarowanej olejem i odstawić na około 1 godzinę do wyrośnięcia. Po tym czasie ciasto odgazować, uformować i przełożyć do formy albo koszyka do drugiego rośnięcia na około 1 godzinę.

Piekarnik nagrzać do 220 C, naparować. Po włożeniu chleba temperaturę obniżyć do około 180 C i piec 20 minut. Następnie obrócić formę, bądź bochenek o 180 stopni, żeby przypiekł się równomiernie i piec dalej około 20-30 minut.



Usta Adama

Przepisow na to ciasto znalazlam w internecie wiele,szukając czegos,gdzie moglabym wykorzystac biszkopty,zalegające od jakiegos czasu w szafce.Kiedy trafialam na tzw usta adama,pomyslalam,ze ciasto warte jest wyprobowania.Ladnie sie prezentuje,lączy w sobie ciekawe zestawienia a zatem -sprobowalam i okazalo sie supeer!

 

 

 

Przepis pochodzi ze strony http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/desery/usta_adama

 

Składniki
CIASTO:
5 jajek
1 i 1/2 szkl mąki pszennej
1/2 szkl cukru
5 łyżek wody
3 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 margaryna
KREM:
1 budyń waniliowy lub śmietankowy
1/2 l mleka
1/2 szkl cukru pudru
1 margaryna np.Kasia
2 żółtka
1 łyżka mąki pszennej
POLEWA CZEKOLADOWA:
1/4 kostki margaryny
3 łyżki wody
3 łyżki cukru
3 łyżki kakao
DODATKOWO:
40 okrągłych biszkoptów
marmolada

Pyszne ciasto dla każdego.
Etapy przygotowania

CIASTO: Margarynę,cukier,kakao i wodę gotujemy 5 minut.Studzimy, następnie dodajemy 4 żółtka,mąkę,proszek do pieczenia i pianę ubitą z białek. Ciasto wylewamy na wysmarowaną tłuszczem blaszkę. Płaską część biszkoptów smarujemy marmoladą i składamy razem po 2 szt.Układamy na cieście wciskając je w środek.Pieczemy 35 minut w temp.170 st.C

KREM: Budyń,mąkę i żółtka rozcieramy w 1 szkl mleka.Resztę mleka gotujemy z 3 łyżkami cukru.Budyń z żółtkami wlewamy do gotującego się mleka i gotujemy aż zgęstnieje.Studzimy. Miękką margarynę ucieramy z cukrem pudrem i dodajemy stopniowo budyń-miksujemy na gładką masę. Krem wykładamy na zimne ciasto.

POLEWA CZEKOLADOWA: margarynę rozpuścić z wodą,cukrem i kakao. Gotować 2 minuty mieszając aby wyszła gładka konsystencja.Przestudzoną polewę wylewamy na ciasto.Wkładamy do lodówki do schłodzenia.

 
1 , 2