Ten blog to dla mnie przygoda,proba zaczarowania kuchni,aby stala sie miejscem odkrywania nowych pasji,zdobywania umiejętnosci i doskonalenia samej siebie.To takze ogromna przyjemnosc i lekcja pokory...
O autorze
Zakładki:
100 lat z Lucy
? ?
Durszlak.pl
?Akcja przetwory 2011 ?
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Paprykujemy 2
Chętnie bywam
Chleb domowy
Festiwal pierniczkow
Http://durszlak.pl/
Kawa
Kontakt - wielg@ onet.eu
Odwiedzam
Porady
Uczestnicze
Uwaga -jezeli ktos uwaza,ze jego blog,pomysly lub inne tresci zostaly w sposob niewlasciwie przeze mnie wykorzystane-prosze o kontakt,natychmiast je usune.
Z zycia wziete
Tagi
środa, 30 marca 2011
drozdzowe winogrono z pieczarkami

Zawiesilam sie na blogu DZIS MAM OCHOTE NA...i oto kolejne odkrycie-

http://dzismamochotena.blox.pl/2010/12/Drozdzowe-Winogrono-z-pieczarkowym-nadzieniem-To.html

Jak zobaczylam ten wypiek,  wiedzialam,  ze musze sprobowac. Russkaya wstawila tak obłędne zdjęcia, ze nawet mur by sie skruszył... A zresztą , co ja bede opowiadac, wystarczy zerknąc na jej blog.

 

Bez zbędnych ceregieli cytuje ten bajeczny  z jej bloga-oczywiscie

Ciasto


1 szklanka mleka
2 jajka
25g drożdży
1 łyżeczka cukru
3-4 szklanki mąki
1.5 łyżeczki soli



W ciepłym mleku mieszamy drożdże z cukrem. Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy sól, jajka i rozczyn. Zagniatamy elastyczne ciasto, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinkę.



Farsz


30dag pieczarek
cebula
sól, pieprz



Pieczarki myjemy, ścieramy na tarce o dużych oczkach i podsmażamy na patelni z pokrojoną drobno cebulką; doprawiamy do smaku.



Wyrośnięte ciasto wałkujemy cienko i szklanką wykrajamy kółka. Do każdego nakładamy małą łyżeczkę nadzienia pieczarkowego i formujemy kuleczkę.

Na natłuszczonej i podsypanej mąką blaszce układamy kuleczki w formie gronek

Z ciasta formujemy także gałązkę i listek

Winogrono smarujemy rozkłóconym jajkiem i pieczemy w temp. 170o , aż się zarumieni.

Możemy podać jako dodatek do barszczu.

 

 

Russkaya- ukłony do ziemi za super przepisy, jak juz pisalam zawiesilam sie na tym blogu i chyba szybko nie zejdę... Zachęcam wszystkich serdecznie do sprobowania drozdzowych gronek z pieczarkowym nadzieniem!

 

 

poniedziałek, 28 marca 2011
sloneczna niedziela i pyszny przekładaniec

To była wyjątkowo ciepła,  sloneczna i slodka niedziela.   W takie dni zaraz po obiedzie wyruszamy na spacer,  zeby jak najlepiej wykorzystac pogode...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A po powrocie byla kawka i slodki przekladaniec.

Moj ostatni wypiek z serii- wygodnie i szybko  zupelnie odbiega od tego przepisu.  Tutaj nie ma uproś - 4 blaty,  masa,  polewa,  no trzeba sie troche przylozyc.

Ale za to jakie cudo - mniam!

Zobaczylam go na blogu

http://dzismamochotena.blox.pl/2011/03/Smaczek.html?commentedMod=1commented=1

 

Smaczek- bo o nim mowa -zawojowal mnie od razu swoim wyglądem i kompozycją smakow.

Lubie takie pomieszance, mak i kokos, czekolada i orzechy, kakao-  slowem bierz co chcesz, czy  dla kazdego cos dobrego.  Ale do rzeczy.

SMACZEK

 

 

Przepis z bloga

" Dzis mam ochote na." .- z jedyną zmiana-u mnie mase jablkową zastąpily powidla sliwkowe. Wyszlo pysznie , ale nastepnym razem nie omieszkam zdobyc odpowiednich jablek, galaretki i zrobic do konca, jak nalezy.

Cytuje przepis

 

 

40 dag mąki
20 dag cukru pudru
8 jajek
margaryna
opakowanie cukru wan.
4 łyżeczki proszku do pieczenia
10 dag wiórków kokosowych
10 dag mielonych orzechów
10 dag suchego maku
2 łyżki kakao
4 łyżki kwaśnej śmietany



Margarynę ucieramy mikserem do białości. Dodajemy cukier puder, wanilię i dalej ucieramy. Wbijamy po jednym żółtku i powoli wsypujemy mąkę.

Białka ubijamy mikserem na sztywną pianę i za pomocą łyżki delikatnie łączymy ją z ciastem. Gotowe ciasto dzielimy na 4 części.

Do pierwszej dodajemy 10 dag wiórków kokosowych, łyżkę śmietany oraz łyżeczkę proszku do pieczenia. Dokładnie mieszamy i wykładamy na dużą formę, posmarowaną tłuszczem i wyłożoną papierem. Pieczemy na złoty kolor w temperaturze 180 st.

Do drugiej części ciasta dodajemy 10 dag mielonych orzechów, łyżkę śmietany i łyżeczkę proszku do pieczenia. Mieszamy i pieczemy tak jak ciasto pierwsze.

Do trzeciej części dodajemy 10 dag suchego maku, łyżkę śmietany i łyżeczkę proszku, mieszamy i pieczemy jak wyżej.

Do czwartej części ciasta dodajemy kakao, łyżkę śmietany i proszek do pieczenia. Mieszamy i pieczemy na jasnobrązowy kolor.



Masa budyniowa:
budyń waniliowy
1/2 litra mleka
15 dag cukru pudru
25 dag masła



Budyń gotujemy z cukrem i studzimy. Masło ucieramy mikserem do białości. Nadal ucierając, dodajemy po trochę zimnego masła. Całość ucieramy do chwili aż powstanie gładki, jednolity krem.



Masa jabłkowa
1 kg kwaśnych jabłek
5 łyżek cukru
3 łyżki wody
opakowanie galaretki cytrynowej lub agrestowej



Obrane jabłka ucieramy na tarce o dużych oczkach. Dodajemy cukier, wodę i smażymy na małym ogniu, cały czas mieszając aby się nie przypaliły. Do gorących, usmażonych jabłek dodajemy galaretkę i dokładnie mieszamy. Studzimy.

Na pierwszą część ciasta wykładamy połowę masy. Przykrywamy drugim ciastem, na którym rozprowadzamy tężejące jabłka. Przykrywamy to trzecim ciastem, które smarujemy drugą połową masy. Na tym układamy czwarte ciasto. Wierzch ciasta smarujemy polewą czekoladową.


 

 

 

sobota, 26 marca 2011
zdrowo, słodko i czekoladowo

czyli kuszące ciasto marchewkowo-kokosowo- czekoladowe, wypatrzone na blogu

http://apparecchiamo.blogspot.com/2011/03/torta-di-carote-cioccolato-e-cocco.html

 

Musze przyznac, ze takie ciasta mnie szczegolnie kręcą. Połączenie kilku smakow bez koniecznosci przekladania masami, galaretkami, wypiekania kilku spodow  i tym podobnie, czyli szybko, wygodnie i smacznie. Co oczywiscie nie oznacza wcale, ze przekladancow u mnie nie bedzie, bo i owszem, ale tym razem mialam ochote wlasnie na takie

 

Ciasto wilgotne, bardzo aromatyczne, znikające jak kamfora...

przepis cytuje za autorką bloga

Apparecchiamo?

 

200 g mąki
100 g wiórków kokosowych
150 g cukru
150 g marchewki startej na tarce
100 g czekolady (mlecznej lub gorzkiej)
5 łyżek oleju słonecznikowego
50 ml mleka
3 jajka
ziarenka z połowy laski wanilii 
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wymieszać wszystkie składniki, poza czekoladą. Wyrobić ciasto (można mikserem; dodać więcej mleka, jeśli to konieczne), dodać posiekaną czekoladę, wymieszać, przełożyć do natłuszczonej i wysypanej mąką formy. Piec ok. 30 min. w temp. 180-200°C.

 

Gorąco polecam!

czwartek, 24 marca 2011
Ryz, papryka, brokuly-

I mamy smaczny obiadek. Niewiele skladnikow,szybkie i proste przygotowanie a efekt jak dla mnie satysfakcjonujący-zarowno dla oka jak i podniebienia.

 

 

Do przyrządzenia potrawy uzylam

2 kubeczki ryzu

papryka zolta i czerwona

podgotowany brokul

cebulka

bulion warzywny w kostce-rozpuscilam uprzednio we wrzątku

przyprawy-sol,pieprz

kilka lyzek smietany

 

Na patelni podsmazylam cebulke, dodalam suchy ryz, chwilke go podprazylam a nastepnie dolalam troche bulionu. Do ryzu z cebulką dodalam papryke, pokrojoną w kostke, oraz juz pod koniec -podgotowanego brokula. Gdy plyn sie wchlanial dolewalam nastepną porcje,az do miękkosci ryzu.Przyprawilam, zalalam smietanką, chwilke podgotowalam i gotowe.

 

 

 

 

środa, 23 marca 2011
babeczki z platkow sniadaniowych z czekoladą

Przepis najprostszy z mozliwych, prosciej sie juz chyba nie da.

Nie w moim wykonaniu, ale byly tak smaczne, ze postanowilam zamiescic tutaj efekt kuchennych wyczynow mojej pięcioletniej coreczki.

Jessica wrocila podekscytowana z przedszkola i oznajmila w progu, ze zaraz po obiedzie bedzie robic babeczki.  Poprosila tylko o dwa skladniki-platki sniadaniowe-ryz bialy, oraz czekolade -roztopioną.  Takowe akurat mialam pod ręką,  wiec dziecko otrzymawszy swoje narzedzia pracy ochoczo przystąpilo do mieszania i wypelniania przygotowanych foremek gotową masą.

 

 

 

Po pozostawieniu na jakis czas masy w foremce calosc ladnie zastygla i Jessica sama z przyjemnoscią spalaszowala kilka babeczek.  Duzo frajdy i calkiem fajna przekąska. Polecam.

 

 

 

 

 

A teraz cos dla smakoszy herbat. Ostatnio probowalam kilku nowych smakow i mysle, ze mogą Wam sie spodobac.

Wisniowo- migdalowa

 

 

 

 

 

Karmelowa

 

 

 

oraz  granat-delikatna, aromatyczna-smaczna

 

 

i cynamonowa- wow!

 

 


sobota, 19 marca 2011
blok czekoladowy

Czekolada. Duzo smacznej, "doprawionej" bakaliami, rozplywajacej sie w ustach słodyczy.

Wszyscy Ci, ktorzy juz probowali to wiedzą. Pozostalych zachecam do sprobowania.WARTO!

 

 

Przepis z bloga MOJE WYPIEKI

http://mojewypieki.blox.pl/2007/05/Blok-czekoladowy.html

 

1 szklanka cukru 
250 g masła
1/2 szklanki wody
2 - 3 łyżki kakao 
400 g  mleka w proszku 
suche wafle lub herbatniki
bakalie: rodzynki, orzechy, migdały, suszony ananas, kandyzowane wiśnie lub inne

 

Masło rozpuścić w garnuszku. Dodać cukier, wodę, kakao, wymieszać i ostudzić (może być lekko ciepłe). Do dużego garnka wsypać mleko, bakalie, pokruszone wafle lub herbatniki. Na to wylać masę maślaną, dokładnie wymieszać i wlozyc do formy keksówki wyłożonej folią aluminiową. Schłodzić.

 

środa, 16 marca 2011
ciasto jogurtowe z jablkiem

Jak to czesto bywa, gdy cos nam zalega w lodowce szukamy pomyslu na wykorzystanie tego, zanim sie zepsuje. U mnie tak bylo z jogurtem truskawkowym, kupionym z nadzieją smacznej przekąski - niestety, jakos nie znalazl amatorow. Poszperalam po blogach i w/w bohater wylądowal w smacznym ciescie.

 

 

Pomysl na to ciasto znalazlam na blogu

http://zapraszamnaciasto.blox.pl/2007/06/CIASTO-JOGURTOWE-Z-OWOCAMI.html

 

przepis cytuje  za Nougatine

 

340g mąki,
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 całe, duże jajka,
80g cukru,
pół szklanki oleju,
300g jogurtu - u mnie jogurt truskawkowy

Przesiewamy mąkę z proszkiem, dodajemy resztę składników i mieszamy do połączenia. Przekładamy do formy (natłuszczonej i wysypanej bułką tartą), układamy dowolne owoce- ja dalam pokrojone jablko,poniewaz w jogurcie byly jeszcze kawalki truskawek, to w zupelnosci wystarczylo. Piec  ok. 50 minut (170-180 stopni).


 

Polecam, jest takie proste, niczym  blyskawiczne muffinki-a takie smaczne.

wtorek, 15 marca 2011
gulasz drobiowy z papryką

Mięso drobiowe ma wiele zalet,  jedną z nich jest niewątpliwie to,  ze szybko sie je przyrządza.

Gulasz to potrawa smaczna, a drobiowy-szybka i delikatna. Dodatek papryki doda jej nieco pikanterii, a w zestawieniu z ziemniakami, kaszą lub ryzem bedzie stanowil smaczny posilek.

Przepis, na ktorym sie wzorowalam znalazlam tu

http://mojeekspresjekulinarne.blox.pl/2010/05/Gulasz-z-kurczakiem-po-wegiersku.html

 

 

przepis przytocze z bloga Gosi

 

1/2 kg piersi z kurczaka
1 duża papryka zielona
1 duża papryka czerwona
1/2 żółtej papryki-dalam calą
2 ząbki czosnku (przeciśniętęgo przez praskę)
1 duża lub dwie małe cebule
3 -4 łyżki oleju
4 średnie pomidory (można użyć w puszce)
2 szklanki bulionu
1/4 szklanki śmietany

 

słodka papryka
kminek (w proszku)
pieprz i sól
bazylia
oregano
chilli


Cebulę, paprykę i pomidory posiekać w kostkę.

Na oleju podsmażyć cebulę, wrzucić czosnek. Umyte mięso pokroić w większą kostkę i dorzucić do cebuli. Smażyć aż całość zmięknie.

Następnie dorzucić papryki, przyprawić i podsmażyć jeszcze 5 minut. Wszystko przełożyć do garnuszka z grubszym dnem. Zalać bulionem, dodać pokrojone w kostkę pomidory i zagotować. Zmniejszyć ogień na mały, przykryć i trzymać tak przez około 45 minut. W tym czasie jeszcze raz doprawić przyprawami. 

Do śmietany dodać odrobinę gorącego płynu z gulaszu, wymieszać dodać jeszcze odrobinę i wtedy całość wlać do gulaszu .Gdyby był za rzadki zagęścić łyżką mąki.

Całość trzymać  jeszcze na ogniu przez około 5 minut. Mięso  i warzywa powinny być miękkie.


 

poniedziałek, 14 marca 2011
chleb z suszonymi pomidorami

Chleb to rytual codzienny, rzadko mi sie zdarza, ze nie pieke zadnego chleba czy buleczek.

Pomijam juz te kwestie z zapachem w calym domu, z podjadaniem jeszcze cieplego pieczywa...To juz chyba taki nawyk, kiedy mysle o obiedzie na nastepny dzien, automatycznie wlącza mi sie program-wypieki chlebowe i juz szukam pomyslu na cos nowego lub stawiam na pewniaki.

Tym razem zapraszam na smaczny wypiek wypatrzony u Ani  http://szczyptasmaku.blogspot.com/2009/03/59-chleb-z-suszonymi-pomidorami.html


 

 

 

Przepis cytuje z bloga Ani

 

280 ml wody
1 łyżka oliwy
1 ½ łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
2 łyżki bazylii
½ łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
1 średnia cebula
4-5 suszonych pomidorów w oliwie
500g mąki
1 łyżeczka suszonych drożdży

Cebulę poszatkować i zrumienić na maśle. Pomidory pokroić w drobną kostkę. 

Z podanych składników wyrobić ciasto i odstawić je do wyrośnięcia na ok. 1h. Następnie ciasto należy odgazować, uformować bochenek, umieścić go w keksówce, przykryć ściereczką i zostawić do ponownego wyrośnięcia na ok. 45min. Posmarować wierzch jajkiem rozmąconym z wodą i piec 35-40min w 200stC.


niedziela, 13 marca 2011
Krolewiec z bananami

Ciasto bardzo popularne na blogach, na kazdym tak apetyczne, ze w koncu musialam sprobowac. Zatrzymalam sie u EVENKI - konkretnie na jej blogu- i korzystając z zamieszczonego tam przepisu przystąpilam do rzeczy. Jedyną modyfikacją bylo uzycie dodatkowo bananow, ktore z kolei w innych wypiekach wyglądaly tak nieziemsko, ze postanowilam to polączyc.  I tak oto powstal krolewiec - a moze to juz nie krolewiec? bo przepis nieco zmieniony...w kazdym razie na jego bazie placek,  nazwijmy go krolewskim-z bananami.

 

 

przepis -jak wspomnialam powyzej- z bloga EVENKI i stąd go cytuje w calosci

 

Ciasto miodowe


300 g mąki
150 g cukru
2 łyżki miodu
1 łyżka wody
1 żółtko
150 g margaryny
1 łyżeczka sody

Mąkę wymieszać z sodą , posiekać z margaryną , a następnie dodać pozostałe składniki i zagnieść jednolite ciasto - podzielić na połowę. Jedną część rozwałkować , włożyć do blaszki   i piec w temp. 200 st.C przez ok. 7-10 minut. W ten sam sposób upiec drugi placek.

Biszkopt


4 jajka
3/4 szkl. cukru
2 łyżki wody
1/2 szkl. mąki pszennej
1/2 szkl. mąki ziemniaczanej 




Jajka ubić z cukrem i wodą na puszystą masę (albo ubić żółtka z cukrem i wodą , a białka oddzielnie - potem wymieszać razem). Mąki przesiać i dodawać stopniowo do masy delikatnie mieszając łyżką. Piec w tej samej blaszce co placki (wyłożonej pergaminem) w temp. 180 st.C przez ok. 30 minut.

Masa


200 g cukru
1/2 l mleka
2 cukry waniliowe (lub jeden duży)
250 g masła lub margaryny
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej

W połowie szklanki mleka rozmieszać obydwie mąki. Resztę mleka zagotować z cukrem , masłem i cukrem waniliowym. Wlać mieszaninę mączną i gotować do zgęstnienia. Wystudzić od czasu do czasu mieszając (masa ma być na tyle gęsta , żeby nie spływała z placka).

Dodatkowo


kwaśna marmolada - u mnie konfitura jagodowa

Na jeden placek miodowy wyłożyć połowę przestudzonej (ale ciągle ciepłej) masy budyniowej. Biszkopt posmarować od spodu marmoladą i położyć (stroną posmarowaną do dołu) na masie. Wierzch biszkoptu posmarować znowu marmoladą , a na to wyłożyć resztę masy i przykryć drugim plackiem. Wierzch oblać polewą.

Polewa


1/3 kostki margaryny
1 łyżka wody
1 czubata łyżka kakao
4 łyżki cukru

Wszystkie składniki rozpuścić w garnuszku na małym ogniu. Gdy tylko masa zacznie się gotować , zestawić z palnika i ostudzić od czasu do czasu mieszając.


 

 

EVENCE  bardzo dziekuje za przepis i polecam wszystkim, ktorzy jeszcze nie piekli tego ciasta, zeby dluzej nie zwlekali. Przepis , z ktorego skorzystalam zobazycie tu-http://arabeskawaniliowa.blogspot.com/2010/04/krolewiec.html

 

 

 
1 , 2